W salonie Susan siedziała na kanapie, besztając służącą i obierając granat. – Nawet tak prostej rzeczy nie potrafisz zrobić dobrze. Zobacz, jak go obierasz!
– Pani Susan, obiorę go dla pani jeszcze raz.
– Zapomnij. Jest już późno. Dlaczego Pan Wood nie wraca? – zapytała niecierpliwie Susan.
Gospodyni odpowiedziała: – Pan Wood ma dziś kolację i wróci później.
– Co? To mam jeść sama?
– Tak.
– A co z






