– To, co powiedziałam, to prawda.
– Ty tylko… poczekaj!
Gale skinęła głową.
– Cóż, poczekam… żeby zobaczyć, co cię spotka.
Nigdy nie grzeszyła współczuciem.
Gdyby potraktowała Susan łagodnie, ta odpłaciłaby jej dziesięciokrotnie.
– Aaa! Rozszarpię ci gębę! – Susan chwiejnie podniosła się na nogi i rzuciła w stronę Gale. – Ty suko, tak bardzo mnie skrzywdziłaś. Zabiję cię!
Jej jaskrawoczerwone, dłu






