Najpierw rozległ się głośny hałas zmieszany z klaksonem samochodu. Po chwili dało się słyszeć głos dyrektora: – Susie, wyglądasz, jakbyś była w całkiem dobrym nastroju. Co się stało?
– Stało się coś niesamowitego. Gale praktycznie sama się pogrążyła!
Ręka Gale zamarła; zamierzała posłuchać, co się działo i o czym rozmawiali Susan i dyrektor.
Dopiero potem odsłucha nagranie z tamtego dnia.
Skupiła






