Punkt widzenia Bailey
Emocje, które z całych sił tłumiłam, runęły na mnie z impetem. Juliet nachyla się bliżej, jej oddech parzy mi twarz, a z jej gardła wydobywa się głośny, szyderczy chichot. "Nasza mała, naiwna Bailey... Zawsze tak łatwowierna, gotowa uwierzyć, że ktoś mógłby się w tobie zakochać."
Jej słowa uderzają prosto w serce, choć wolałabym, żeby tak się nie stało. Obrona staje się niemo






