Perspektywa Ashley
Zamknęłam drzwi lodówki nogami i podeszłam do blatu. Sapnęłam, stawiając jajka, masło i mleko na powierzchni.
– Co planujemy ugotować na śniadanie? – pyta Blake, wpadając do kuchni i kierując się prosto do lodówki.
Otwiera ją i wyciąga sok pomarańczowy. Staram się nie wpatrywać w jego nagą górną część ciała. Wyglądało na to, że zadowalał się noszeniem samych bokserek i brakie






