Marcus spojrzał na Alarica ze szczerą wdzięcznością. – Dzięki.
– Nie ma za co – odpowiedział Alaric. Jego wzrok przeniósł się na Emmę. – Pomoc tobie to dla mnie zaszczyt.
Jego dłoń wciąż trzymała jej rękę, gdy kontynuował: – Mimo że na razie czujesz się dobrze, wciąż muszę przeprowadzić pełne badania. Musimy ustalić, co to spowodowało, żebyśmy wiedzieli, jak to leczyć.
Skinęła głową. – Dzięki, że






