Cokolwiek to było, wydawało się poważne.
W sercu Luciena obudził się cień niepokoju, choć jego twarz pozostała całkowicie spokojna, nie zdradzając najmniejszego śladu emocji.
Emma spojrzała na niego i na Caluma, który wrócił razem z nim, i wyjaśniła z uśmiechem: "Po prostu wyszłam pożegnać Silasa. Właśnie miałam wracać do środka, kiedy zobaczyłam wasz lądujący statek, więc zaczekałam na was tutaj.






