"Zabierzemy ją do regionu zewnętrznego. Tylko w ten sposób zyskamy realną szansę, by coś z nią zbudować. Jeśli rozegramy to mądrze, połączy się z nami z własnej woli." Po tych słowach Gaellard odwrócił się i spojrzał na Jima.
Jim nie odpowiedział. Jego sylwetka zniknęła z miejsca w ułamku sekundy.
Gaellard wpatrywał się w pustą przestrzeń, całkowicie oniemiały.
Zrobi to, czy nie? Mógłby przynajmni






