Zważywszy na zwykły plan dnia Emmy, nie było mowy, żeby obudziła się o tej porze. Prawdopodobnie pośpi jeszcze godzinę.
Lucien i pozostali zdążyli już zmienić ubrania. Wystarczył jeden rzut oka, by stwierdzić, że znów się wystroili.
Nawet Corvin wyglądał na bardzo energicznego.
Tylko Jim był inny.
Wciąż miał na sobie to samo ubranie co wczoraj.
Stał w kącie i przyglądał się mężczyznom stojącym nie






