Kiedy Corvin zobaczył, że Jim nadal się nie odzywa, podrapał się po głowie z frustracją.
Co się dzieje z Jimem?
Dlaczego on milczy?
Czy to dlatego, że za mało go chwaliłem?
Powinienem pochwalić go bardziej?
Corvin spojrzał na Jima i spróbował ponownie. Przeszukał w myślach swój zasób słownictwa w poszukiwaniu kolejnych słów, których mógłby użyć jako komplementów.
– Jim, twoja fryzura też jest bard






