Przystojna twarz Corvina natychmiast oblała się jaskrawą czerwienią, a nawet koniuszki jego uszu wyglądały, jakby za chwilę miały zacząć krwawić.
"N-nie, wcale nie..." wyjąkał swoje zaprzeczenie, a jego oczy w panice błądziły po pokoju. Nie potrafił zmusić się, by spojrzeć Emmie prosto w oczy.
"Emmo, przysięgam, po prostu próbowałem przeprosić. Zdecydowanie nie miałem zamiaru cię uwodzić."
Niemnie






