Emma skinęła głową.
Nie widziałam Caluma przez jakiś czas. Trochę za nim tęsknię.
Zadzwonię do niego później i zapytam, kiedy wraca.
"Chodźcie, idziemy do domu."
Emma ujęła dłoń Edrica w jedną rękę, a Marcusa w drugą, kierując się w stronę zamku.
W tej chwili żałowała, że nie ma ośmiu ramion.
Wtedy mogłaby trzymać za rękę każdego.
Remy, wciąż będąc w ramionach Silasa, przyglądał się z ciekawością






