Emma uniosła się lekko na palcach, a jej ciepły oddech owiał wprost jego mocno zaciśnięte usta. – Nie powstrzymuj się.
Słowa ledwo opuściły jej usta, gdy odchyliła głowę i pierwsza pocałowała Edrica.
W mgnieniu oka wężowy ogon owinął się wokół jej talii i mocno zacisnął. – Mm...
W następnej sekundzie świat zawirował. Już zdążył pchnąć ją na miękkie łóżko. Zimny ogon zsunął się z jej kostki, wijąc






