"Emma," wypowiedział jej imię z uroczystym ciężarem przysięgi, a każda sylaba była brzemienna w intencje.
Jego palce zacisnęły się wokół jej nadgarstka, stanowczo, lecz bez pośpiechu, powoli prowadząc jej dłoń do delikatnego węzła jego koszuli.
Przy najmniejszym pociągnięciu...
"Kiedy… połączysz się ze mną?" Oddech Drake'a parzył ucho Emmy. Jego pytanie niosło w sobie nutę ponaglenia, a jednak cel






