Telefon Violet rozdzwonił się jak alarm pożarowy.
Ekran blokady wypełnił się wyskakującymi okienkami – wiadomości prywatne, tagi, wzmianki, każda z nich jarząca się na czerwono.
Jednym ruchem kciuka ustawiła go w tryb cichy, ale ręka jej drżała.
– Vanno, ja…
– Daj spokój – warknęła Savannah. – Powiedz mi tylko jedno: kłamią? Skopiowałaś ten zestaw, czy nie?
Usta Violet poruszyły się, ale dźwięk le






