Jeden z mężczyzn siedzących przy stole podniósł wzrok i zmrużył oczy.
– Ej. Kim do cholery jesteś? Jak się tu dostałaś?
Inny odwrócił się i gwizdnął. – Kto zamawiał dziewczynę na telefon?
– Nie ja.
– Ty głupi chuju, to nie jest dziewczyna na telefon. Nie ubrana w ten sposób.
Weszłam do środka.
Facet z rzadkim zarostem wstał i machnął ręką. – Dobra, serio, kim ty w ogóle jesteś?
Kopnęłam leżącą na






