– Więc ktokolwiek zrobił to zdjęcie, chciał, żeby ludzie myśleli, że coś jest między tobą a nią – powiedziałam.
– Dokładnie. – Wypuścił powietrze, złapał moją drugą dłoń i pociągnął mnie bliżej. – Więc mi wierzysz?
– Wierzę.
Nie wiedziałam, które z nas poczuło większą ulgę, ja czy on.
Jego ramiona się rozluźniły.
Kłujący ból w mojej piersi zelżał.
Oparłam się, żeby na niego spojrzeć. – Ktoś, kto z






