Sięgnęłam po niego, zsuwając prezerwatywę po jego długości.
Ashton stęknął cicho w gardle, jego ciało napięło się nad moim, biodra szarpnęły się przy kontakcie.
Jego dłonie zaparły się po obu stronach mojej głowy, kostki zbielały lekko.
Wymamrotał moje imię, jego głos był szorstki od przyjemności.
Przełknęłam ciężko ślinę, moje oczy powędrowały ku jego twarzy.
Tym razem żaden alkohol nie mącił moi






