Inspektor Silva podszedł do mnie i sięgnął w stronę mojej bluzki.
Wyrwałam guzik z jego ręki. – Sama to zrobię.
– Ten gadżet jest czuły – powiedział. – Wymaga ostrożnego obchodzenia się.
– Dam radę przypiąć guzik do bluzki, dzięki.
Gdyby nie jego ściśle profesjonalny wyraz twarzy i fakt, że spędziłam ostatnie trzy dni na wyczuwaniu go, mogłabym pomyśleć, że próbuje mnie obmacywać. Ale ten człowiek






