Jego prawa ręka drżała gwałtownie. Wciąż zakryta była nurkową rękawicą.
Pamiętałam, jak kiedyś zapytałam go, dlaczego zawsze ją nosi. Powiedział, że ułatwia mu to pracę. Wydało się to wystarczająco rozsądne, więc nie drążyłam tematu.
Ale teraz...
Wstrzymałam oddech, sięgając po jego rękę w rękawicy. Był nieprzytomny, niezdolny do oporu, więc z łatwością ściągnęłam mu rękawicę. Kiedy w końcu zeszła






