Nie widziałam Louisy Granger od miesięcy – tak naprawdę, nie od czasu mojego zerwanego zaręczyn z Rhysem.
Zawsze mnie lubiła. Czasami nawet myślałam, że kocha mnie bardziej niż własna matka. Kiedy byłam młodsza, zapraszała mnie na herbatę do swojego skąpanego w słońcu salonu, słuchała moich gawęd i promieniała na mój widok, jakby już wyobrażała sobie mnie jako swoją synową. Tak bardzo chciała, żeb






