Kiedy poczułam pchnięcie, nie byłam zaskoczona.
Zaskoczyło mnie natomiast, jak absurdalnie silna była Serenna.
Czyżby zaczęła ćwiczyć?
Ta przypadkowa, nieistotna myśl przemknęła mi przez głowę, gdy w ostatniej chwili zrobiłam unik.
Wytrącona z równowagi, machnęła ręką obok mnie i trafiła w Naomi.
Naomi się zachwiała. Jej górna część ciała przechyliła się do przodu i potoczyłaby się po schodach, gd






