„Ja… nie, proszę, nie rób tego.”
W przeciwieństwie do Sereny, Genevieve znała Ashtona wystarczająco dobrze, by wiedzieć, że nie blefuje. Nigdy nie rzucał słów na wiatr.
„Ja… dobra, zrobiłam to, okej? Ja…” Rzuciła mi pełne urazy spojrzenie. „Wkradłam się do apartamentu, kiedy Mirabelle była w łazience. Wysłałam tego SMS-a do Rhysa.”
Serena rozdziawiła usta, oszołomiona tym, jak łatwo jej wspólniczk






