– Genevieve, oczywiście. Kto inny? – Rhys nie zawahał się, żeby mi to powiedzieć.
– Więc Genevieve ci to wszystko dała? – Zmarszczyłam brwi, patrząc na niego z niedowierzaniem. – To ona ci to dała?
– Tak, ona. Chce wbić klin między ciebie a Ashtona. Ale to nie zmienia faktu, że to wszystko prawda. – Wydawało się, że już nie dba o to, żeby to ukrywać. – Chyba testowała też Ashtona. Chciała zobaczyć






