– Dobrze. Tylko pamiętaj, żebyś do mnie dzwoniła, jeśli będziesz czegoś potrzebowała, okej? I jeśli ten absolutny drań znowu cię zaczepi, też dzwoń. – Yvaine posłała Ashtonowi kolejne jadowite spojrzenie.
– Wiem.
– Okej, no cóż… po prostu uważaj na siebie. Żadnego więcej skakania do jezior, rozumiesz?
– To nie było do końca z wyboru. Wyjaśnię ci wszystko innym razem. Nie martw się, wszystko ze mną






