– Nie chodzi o to, kto się kogo boi. Jeśli wy dwoje coś zaczniecie, oboje wyjdziecie na głupków i zawstydzicie Mirabelle. Jeśli ci na niej zależy, nie stawiaj jej w takiej sytuacji. Jest teraz panią Laurent – żoną Ashtona. Rozumiesz? – ton Naomi był stanowczy i ostateczny.
Rhys spojrzał na mnie, czekając.
– Przyszłam tu z tobą dziś wieczorem, żeby dotrzymać słowa – powiedziałam cicho. – Ale nic wi






