– Co?
– Uważaj na siebie. Martwię się o twoje bezpieczeństwo.
– Dlaczego?
– Wiem, dlaczego próbujesz znaleźć Franka, i wiem o zamachach na twoje życie. Kiedy wyciągnąłem cię z jeziora, zapytałaś, czy widziałem, kto cię popchnął. Nie widziałem… ale ty musisz mieć jakieś podejrzenia, kto to był.
– Mam – powiedziałam.
– Myślisz, że to ta kobieta, którą widzieliśmy na przyjęciu? Genevieve, tak?
– Tak.






