Prawie zapomniałam o śladzie na moim policzku. – Och… to. Po prostu zadrapałam się przez przypadek.
Wziął moją dłoń. – Powiedz mi, kto ci to zrobił.
– Po prostu zostaw to, proszę.
Nie chciałam stawiać Ashtona w trudnej sytuacji i nie chciałam się znowu denerwować. Jeśli powiem mu, że to matka Genevieve, co on zrobi? Czy naprawdę się z nią skonfrontuje dla mojego dobra?
– Powiedz mi.
Podniosłam wzr






