Odwróciłam głowę, żeby go wściekle zmierzyć wzrokiem. – Czego jeszcze możesz chcieć? Odpowiedź brzmi: nie.
Kto powiedział, że nie jestem zmęczona? Byłam wykończona. Próbowałam wyjść tylko po to, żeby uchronić się przed kolejną rundą.
– O czym myślisz? – zapytał, udając niewinność w głosie. – Chodziło mi tylko o to, że jeśli jesteś zmęczona, to może zrobię ci masaż. – Jego dłonie spoczęły na mojej






