Dominic zaczekał, aż skończę rozmowę, zanim ostrożnie zapytał: – Panie, czy spotkanie ma się odbyć?
Zacisnąłem palce na grzbiecie nosa. – Odbędzie się zgodnie z planem. Wszystko przygotuj. Zaraz będę.
– Tak jest, panie. – Z szybkim skinieniem głowy Dominic wyszedł, by dokonać przygotowań.
Spotkanie dłużyło się całe popołudnie, przeciągając się daleko poza zwykłą porę zakończenia pracy. Kiedy wresz






