– Paczka? Niech no zobaczę – powiedziałam, po czym pomyślałam, żeby zapytać: – Było nazwisko lub adres zwrotny?
Może to coś, co zamówiłam podczas zakupów.
– Nie – odparł Geoffrey. – To właśnie dziwne. Dostarczył ją kurier, ale jest na niej tylko twoje imię i nazwisko oraz adres.
Jak dziwnie.
Geoffrey poszedł po paczkę. Było to małe, tekturowe pudełko z falistej tektury, szczelnie zaklejone taśmą.






