Maeve
Biegaliśmy w kółko wokół zamku, poszczekując i wyjąc z radości, gdy rzucaliśmy się przed niczego nie spodziewających się wojowników, którzy opierali się o gęstwinę drzew, strzegąc obrzeży zamkowych posiadłości.
Jeden z wojowników poruszył się, myśląc, że stanowimy zagrożenie, ponieważ jeszcze nie rozpoznał wilka Rowana, co wywołało u Rowana wielkie zakłopotanie i niepokój. Musiał więc wrócić






