*Theo*
"Uważaj!" – krzyknął Jake.
Gwałtownie skręciłem kierownicą, a samochód wydał przeszywający pisk. Ledwo co pokonaliśmy ostry zakręt na drodze tuż obok urwiska.
Wszystkie dowody i informacje wskazywały na to, że za porwanie Ciany odpowiedzialne jest stado Ortiza.
Ponownie ruszyłem z piskiem opon, a na przednią szybę zaczęły uderzać ogromne krople deszczu.
"Jeśli będziesz tak jechał, zabijesz






