Sophie kazała Tristanowi zaczekać z boku, po czym podeszła do Baileya i zapytała: – Czy coś się stało?
– Przepraszam. Nie musiałabyś przez to wszystko przechodzić, gdybyś mnie nie znała – powiedział Bailey przepraszającym tonem.
Sophie natychmiast zrozumiała, co miał na myśli. Musiał się dowiedzieć, co zrobiła jego matka.
Wiedząc, że Bailey jest dobrym człowiekiem, Sophie zapewniła: – Bailey, ty i






