„Chodźmy więc. Skoro jutro wyjeżdżam do Horington, dobrze będzie spotkać się z nimi jeszcze raz przed podróżą”.
Początkowo nie chciała, by na nią czekali, ale skoro wciąż nie zjedli posiłku tylko po to, by dotrzymać jej towarzystwa, uznała, że powinna się z nimi zobaczyć.
Gdy Tristan i Sophie dotarli na miejsce, była już w pół do dziewiątej.
Na widok Sophie Ysabelle natychmiast do niej podbiegła.






