Tristan podszedł do Sophie. Całe szczęście, że przybył na czas, bo inaczej Sophie musiałaby zmierzyć się z tą sytuacją sama.
Chociaż wiedział, że doskonale poradziłaby sobie bez niego, nie chciał patrzeć, jak samotnie stawia czoła tej bitwie.
Pragnął być u jej boku i mierzyć się z tym wspólnie, bez względu na to, jak trudna była to sytuacja.
„Opuścić? Nikt z was stąd dziś nie wyjdzie, dopóki ta sp






