Widząc, jak drobiazgowo Tristan opiekuje się Sophie, Sunny w niedowierzaniu kilkakrotnie zamrugał w stronę Marka.
*Co ty do cholery wyprawiasz, Mark? Stanąłem na głowie, żeby dać ci tę szansę. Dlaczego nie potrafisz wziąć się w garść i zacząć działać?*
– Mark, może podałbyś Sophie trochę raków? To jej ulubione danie!
Zauważywszy, że Mark ledwie drgnął, Sunny postanowił szturchnąć go do działania.






