– Czy muszę wam się meldować z tego, co zamierzam zrobić? – Tristan posłał pozostałym spojrzenie. *Czy oni mają mnie za jakiegoś zboczeńca?*
– Cóż, nie musisz nam się meldować. – *Sophie jest taką pięknością. Nie ma mowy, żeby pan Tristan zdołał się dłużej powstrzymać!*
Chociaż nie drążyli dalej tematu, byli pewni, że Tristan bez wątpienia zrobi coś na przyjęciu z okazji wejścia Sophie w dorosłość






