– Puszczaj mnie! Co ty wyprawiasz? – Willow została wywleczona na zewnątrz przez tamtą dziewczynę. Choć próbowała się wyrwać, na nic się to zdało. Doprowadzona do ostateczności krzyknęła: – Nie pomożesz mi, Sophie?
Dziewczyna, która ją wyciągnęła, oniemiała. Czyż ta nie przyszła tu po to, żeby sprawić Sophie kłopoty? Jak ma czelność prosić ją teraz o pomoc? Jak można być tak bezwstydną?
Niestety,






