Wkrótce, jeden za drugim, zatrzymały się przed lotniskiem co najmniej trzy czarne samochody; drzwi tych trzech czarnych samochodów otworzyły się kolejno, wysiadło z nich kilku mężczyzn, a z pierwszego auta wyszedł pewien mężczyzna.
Wyglądał tak majestatycznie, że nawet ludzie wokół musieli odwracać głowy, by na niego spojrzeć, ale nie tylko to w nim przyciągało, lecz sposób, w jaki ten przystojny






