Gdy wspomniał o matce, na eterycznej, przystojnej twarzy Cole'a odmalował się wyraz samotności.
Angeline przypomniała sobie, jak kiedyś powiedział, że jest jedynakiem, a jego przyrodnich braci i sióstr jest zbyt wielu, by ich zliczyć, i że bardzo dziwnie czuł się ze strukturą swojej rodziny.
– Czy twojej matce nie przeszkadzało, że twój ojciec tak szalał? – zapytała Angeline. Może z ciekawości, a






