Melodia spojrzała na Jeremy’ego. Nie zareagował w żaden sposób, nie przywitał się, po prostu obserwował ją spokojnie, jakby była obcą osobą na ulicy.
Pociągnęła kącik ust, ale nie wydobyło się z niej ani słowo. Wymamrotała niezgrabne usprawiedliwienie i pobiegła w stronę budynku.
Tiffany zobaczyła ją przemoczoną od stóp do głów i zmarszczyła brwi. "Złapał cię deszcz? Wczoraj miałaś kroplówkę. Nie






