– Ravioli? – Harold zamrugał w oszołomieniu. Wtedy usłyszał, jak Jeremy dodał: – Melody je zrobiła. Nie są złe.
Harold od razu zrozumiał sytuację. Jeremy wrócił do szpitala najwyraźniej tylko po to, żeby ich podrażnić.
Cmoknął językiem. – Czyli teraz jesz domowe ravioli, co? Mówiłem ci, żebyś mnie posłuchał. To było o wiele lepsze niż szukanie porad związkowych w Internecie…
– Jeśli chodzi o kobie






