Melody była zaskoczona. – Co z nimi?
Jeremy odparł spokojnie: – Chodzi o ich oczy. Zerknął tylko przelotnie na rodziców Jasona wcześniej, ale widział już takie spojrzenia wiele razy.
Jako najmłodszy ordynator neurochirurgii, wielu pacjentów i ich rodzin patrzyło na niego z takim samym wyrazem. Wyglądali, jakby wpatrywali się w swojego zbawcę, pełni tęsknoty i cichej nadziei.
To normalne, że pacjen






