Kendrick wiedział, że pod tą cienką warstwą jedwabiu kryje się miękkie i pełne gracji ciało Annabelle.
Był mężczyzną, a nie świętym, i nie mógł powstrzymać nieczystych myśli, zwłaszcza gdy leżała tak bezbronna przed nim, pogrążona we śnie.
Zazwyczaj jednak była przy nim ostrożna jak przy złodzieju, a teraz nagle siedział przy łóżku, a ona i tak mogła zasnąć.
Czyżby mu za bardzo ufała?
A może w ser






