Annabelle zawahała się, czując lekkie wyrzuty sumienia, ale nie chciała mu ustępować.
– Możesz się po prostu sama rozejrzeć.
Kendrick westchnął i nie naciskał. Spróbował poruszyć ramionami, ale gdy tylko się obrócił, wciągnął gwałtownie powietrze.
– Co się stało? – Annabelle zmarszczyła brwi, patrząc na niego.
– Wygląda na to, że mam skurcz, doktor Sanchez. Ma pani jakieś rozwiązanie?
Kendrick wie






