Po stronie Annabelle, ona wciąż nie zdawała sobie sprawy, że już była w niebezpieczeństwie.
Wyszła właśnie z willi z Kendrickiem i dotarła do brzegu sadzawki z fontanną.
Gdy powiał nocny wiatr, zmęczenie rozwiało się. Spojrzała w stronę stawu, gdzie przejrzysta woda rozmyła odbicie dwojga ludzi.
Patrząc na nich dwoje stojących razem, przypomniała sobie, jak trzy miesiące temu byli jeszcze sobie ob






