Jednak, gdy Annabelle podeszła i z niepokojem chwyciła kogoś za ramię, osoba ta odwróciła się, ukazując zupełnie obcą twarz.
– Przepraszam, czy w czymś mogę pomóc? – Mężczyzna wpatrywał się w parę smukłych oczu, a w jego spojrzeniu kryła się nuta dwuznaczności, jakby myślał, że Annabelle próbuje nawiązać z nim rozmowę.
Chociaż ten mężczyzna również był Azjatą, było oczywiste, że nie jest młodym pa






