Julissa weszła do gabinetu prezesa.
Scott siedział na głównym miejscu w części wypoczynkowej. Spojrzał na nią, lekko marszcząc brwi.
— Coś nie tak?
Julissa skinęła głową, chcąc powiedzieć wiele rzeczy, ale powstrzymała się.
W biurze byli inni — dwie osoby z firmy partnerskiej i Jerry.
Siedzieli w strefie wypoczynkowej i rozmawiali.
W swoim wcześniejszym pośpiechu zapomniała, że Scott jest zajęty.






