To, co nastąpiło później, odcisnęło na Yvette druzgocące piętno.
Po stracie dziecka w końcu zobaczyła tego mężczyznę takim, jakim był naprawdę – i podjęła decyzję o ostatecznym odejściu.
Ale on nie chciał jej puścić. Zwlekał, przeciągał sprawę, wymyślał wszelkie możliwe wymówki.
Nie miała dochodów. Nie było jej stać na dobrego prawnika.
Adwokat z urzędu był niedbały i lekceważący, traktując jej sp






